O piosenkach podczas Ślubu słów kilka

Sakrament Małżeństwa to bardzo poważna sprawa. Nie miejsce tutaj na rozwijanie tematu dlaczego. Od tego jest Kancelaria Parafialna i Poradnictwo Rodzinne w naszej (i chyba każdej) parafii. Natomiast z faktu tej wielkiej wagi Sakramentu Małżeństwa zaleca się, a by był on sprawowany podczas Eucharystii. I trzeba przyznać, że przez lata pracy, tylko kilka razy zdarzyło mi się uczestniczyć w Ślubach poza Mszą Świętą. Niestety bardzo często Narzeczeni chcąc, by ich uroczystość ślubna była jak najpiękniejsza, zapominają o tym, że to Msza Ślubna, a nie ceremonia zaślubin poza liturgią. I proszą o zagranie piosenek, na które ja jako organista zgodzić się nie mogę. Dlaczego? Właśnie o tym ten tekst.

Zacznijmy od podstaw. Według dokumentów o liturgii i oprawie muzycznej bardzo jasno jest powiedziane, że podczas Mszy Św. nie można wykonywać śpiewów innych niż liturgiczne. Wydana w 1967 roku Instrukcja O Muzyce W Świętej Liturgii „MUSICAM SACRAM” w punkcie 43 bardzo wyraźnie podaje: „Należy pilnie czuwać nad tym, by dla rzekomego podniesienia uroczystości nie wprowadzać do obrzędów czegoś całkiem świeckiego lub niezgodnego z powagą kultu Bożego; dotyczy to szczególnie zawierania małżeństwa.” Podobnie Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II bardzo wyraźnie w punkcie 15 jasno stwierdza, że „Zabrania się wykonywania w ramach liturgii piosenek religijnych, których tekst często nie jest w ogóle religijny, a muzyka z reguły posiada charakter świecki” i dalej w punkcie 20: „Podczas liturgii nie wolno wykonywać muzyki mającej charakter wyraźnie świecki np. jazzu, big-beatu itp. Muzyka ta nie jest zgodna z duchem i powagą liturgii, nie sprzyja jej refleksyjnemu przeżywaniu, a ponadto często wyłącza całe zgromadzenie wiernych od udziału w śpiewie.” Warto w tym miejscu przytoczyć jeszcze fragment zarządzenia bpa. Wiesława Meringa z Diecezji Włocławskiej: „Nasza liturgia jest piękna i bogata, wystarczy sprawować ją w sposób godny, przygotowany i z należytym zaangażowaniem. Wszystkie zaś udziwnienia, szukanie poklasku i oryginalności, wykonywanie utworów nieliturgicznych – świeckich są zakazane (np. śpiewanie na pogrzebie pięknej i rzewnej pieśni Mieczysława Foga ‚Serce Matki’ jest nie do przyjęcia, podobnie jak śpiew Leonarda Cohena – ‚Hallelujah’ na ślubie, czy innych piosenek)”. Nie jest to więc „widzimisię” organisty, ale jasny i kategoryczny przepis.

Niedopuszczalne jest więc śpiewanie podczas Mszy Św. Ślubnej piosenek opartych o melodię świecką, choćby miały dodany do niej najpiękniejszy tekst religijny. Od dobrych kilku lat bardzo często muszę się mierzyć z problemem rzeczonego już „Hallelujah” Leonarda Cohena (czy jak kto woli „ze Shreka”), które stało się swoistym hitem ślubnym. Wersji tekstowych tej piosenki jest obecnie bardzo dużo, a dwie z nich są niejako dedykowane Uroczystościom Ślubnym. Niestety zgodnie z przytoczonymi wyżej normami, nie jest to pieśń liturgiczna i jako taka nie może być wykonywana podczas liturgii. Niestety takich piosenek jest coraz więcej, ot choćby ostatnio piosenka „Panie proszę przyjdź” napisana do melodii hitu… ABBY „The Winner Takes It All”. Nie wspomnę już o takich kwiatkach, jak prośba młodych sprzed lat, żeby zaśpiewać na ślubie coś Michaela Jacksona albo Barbary Streisand, co oczywiście w ogóle nie wchodzi w rachubę. Podobnie jest z utworami instrumentalnymi takimi jak kolejny „hit” ślubny: „Gabriel`s Oboe” autorstwa Ennio Morricone znany z filmu „Misja”, czy „Aria na strunie G” Bacha. Jedynymi dopuszczonymi do wykonywania podczas Mszy Św. utworami są… „Msze” napisane przez klasyków takich jak Mozart czy Bach, a to się wiąże ze sporymi wydatkami.

Inną bardzo ważną kwestią regulowaną przez dokumenty o liturgii jest pierwszeństwo wspólnego śpiewu nad utworami instrumentalnymi lub śpiewanymi jedynie przez solistów. W cytowanej już Instrukcji MUSICAM SACRAM jest to bardzo wyraźnie podkreślone: „Mając na uwadze ustaloną przez święty Sobór zasadę, że ilekroć obrzędy stosownie do ich własnej natury wymagają celebrowania wspólnego, z obecnością i czynnym uczestnictwem wiernych […] należy przywiązywać wielką wagę do śpiewu, który doskonalej wyraża społeczny charakter nabożeństw. Dlatego też sprawowanie niektórych Sakramentów i Sakramentaliów, które mają znaczenie szczególne w życiu całej społeczności parafialnej, jak: Bierzmowanie, Święcenia, Małżeństwo, Konsekracja kościoła czy ołtarza, egzekwie itp., o ile to możliwe, powinno być połączone ze śpiewem, tak by również podniosłość obrzędu przyczyniała się do większej skuteczności duszpasterskiej.” (punkt 42 i 43) Natomiast Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II precyzuje w punkcie 9: „Ponieważ liturgia jest dziełem całego ludu Bożego, dlatego podczas jej sprawowania należy mieć na względzie dobro duchowe wszystkich zgromadzonych bardziej niż poszczególnych jednostek. Ten wzgląd należy mieć zawsze na uwadze przy włączaniu do liturgii odpowiednich śpiewów.” Tak więc proszę się nie dziwić, gdy organista mówi, że podczas Mszy Ślubnej mogą być wykonywane jedynie pieśni z udziałem wiernych, nie zaś solowe utwory wokalne czy instrumentalne. Wyjątek od tej reguły stanowi tradycyjny Marsz Weselny. Instrukcja Episkopatu dopuszcza tego typu utwory jedynie w takim wypadku, gdy są wykonywane poza liturgią, czyli na samym początku i na zakończenie: „Jeżeli okoliczności za tym przemawiają można przed lub po zakończeniu obrzędu liturgicznego wykonać solową muzykę wokalną lub instrumentalną, byleby odpowiadała ona duchowi muzyki kościelnej.” (punkt 24)

Nie jest też wytłumaczeniem, że w innych parafiach jest na to zgoda. Nie mnie oceniać proboszczów i organistów z innych parafii. Należy jednak uszanować fakt, że w naszej parafii respektuje się przepisy liturgiczne.

Na koniec chciałbym podkreślić jedną bardzo istotną sprawę. Mianowicie każdemu z nas, czy to Kapłanom, czy Panu Kościelnemu czy mnie jako organiście zależy na tym, by Uroczystość Ślubna była jak najpiękniejszym, najbardziej podniosłym i radosnym wydarzeniem w życiu Narzeczonych. To nie jest tak, że rzucamy kłody pod nogi, bo zabrania się tego czy tamtego. Niestety Narzeczeni często zapominają, że Świątynia to nie sala weselna i obowiązują w niej pewne normy. Dotyczy to choćby ubioru, zachowania firmy zajmującej się fotografowaniem czy filmowaniem uroczystości, wystrojem Kościoła czy doborem repertuaru muzycznego na ślub. I Duszpasterze razem z nami, pracownikami, stoją na straży tych norm. Bo nawet w tak ważnym dniu, jakim jest Ślub w Kościele, zawsze najważniejszy pozostanie Bóg, a w obliczu takiego Majestatu po prostu nie wszystko przystoi.

Sakrament Małżeństwa – kancelaria

  1. Narzeczeni, którzy zamierzają zawrzeć związek małżeński powinny zgłosić się (3 miesiące przed ślubem) do Kancelarii w parafii zamieszkania jednego z narzeczonych.
  2. Dokumenty, które należy przedstawić podczas pierwszego spotkania:
  • dowody osobiste,
  • świadectwa chrztu nie starsze niż 6 miesięcy (liczone od dnia ślubu),
  • dane: rok i parafia I Komunii św., rok i parafia bierzmowania
  • świadectwo ukończenia kursu przedmałżeńskiego,
  • kserokopie świadectwa szkolnego z ostatniej klasy,
  • zaświadczenie z USC do ślubu konkordatowego lub zaświadczenie z USC o zawarciu kontraktu cywilnego
  • Dane świadków (Imię, Nazwisko, wyznanie, rok urodzenia, adres)
  1. Po spisaniu protokołu przedślubnego narzeczeni uczestniczą również w konferencjach poradnictwa rodzinnego (p. Karolina Warzocha 501 550 098) i konferencji z duszpasterzem parafii.

Małżeństwo

Przygotowanie do Małżeństwa:

  • Chrzest
  • Katecheza szkolna
  • Kurs przedmałżeński
  • Rozmowy w Poradni małżeńskiej
  • Zgłoszenie do kancelarii 3 miesiące przed datą zawarcia małżeństwa z dokumentami:
    • metryka chrztu nie starsza niż 6 miesięcy od daty małżeństwa
    • dowód osobisty
    • dokumenty z urzędu stanu cywilnego dla zawarcia małżeństwa konkordatowego lub zaświadczenie o zawarciu kontraktu w Urzędzie Stanu Cywilnego
    • ostatnie świadectwo katechizacji
    • świadectwo ukończenia kursu przedmałżeńskiego
    • świadectwo z poradni małżeńskiej
    • imię i nazwisko, wiek, adres zamieszkania  świadków małżeństwa